Recenzja

aviation Gin

Aviation Gin, amerykański gin, pochodzący z Portland, stanu Oregon, prezentujący się wspaniale w butelce niczym z lat 20-tych XX wieku. Kiedy został wypuszczony na rynek w 2006 roku wywołał spore zamieszanie.

Aviation zdecydowanie był jednym z prekursorów nowej ery rzemieślniczego ginu.

Ponownie o tej marce było głośno w 2018 roku, kiedy to właścicielem firmy stał się sam Deadpool, czyli Ryan Reynolds. Od tego momentu funkcjonuje określenie, że jest to “najprzystojniejszy” gin na rynku. Od sierpnia 2020 roku marka trafiła do portfolio giganta alkoholowego, Diageo.

Oczywiście wielu zna koktajl o tej samej nazwie. Prosta mikstura ginu, likieru maraschino, Crème de violette (likier fiołkowy) oraz świeżego soku z cytryny, stworzonego po raz pierwszy przez barmana Hugo Ensslin’a w nowojorskim Hotelu Wallick w 1916 roku. Przepis na ten prosty koktajl stał się inspiracją dla współzałożyciela marki Ryan’a Margarian’a do stworzenia ginu, który będzie czymś więcej niż baza dla g&t, czy klasycznego martini

 

Historia

Aviation Gin jest rezultatem współpracy pomiędzy tymi co tworzą destylaty – gorzelnikami, a tymi co je mieszają w różnego rodzaju koktajlach – barmanami. Kooperacja mistrzów kupażu, Lee Medoff’a i Christian’a Krogstad’a, oraz barmana Ryan’a Magarian’a. I tak oto w czerwcu 2006 roku, po około 30 próbach ich wizja stała się rzeczywistością, kiedy trio poczuło, że wreszcie uchwycili istotę swoich wyobrażeń, Aviation Gin ujrzał światło dzienne. Założyciele twierdzą, że jest to pierwsze w historii Stanów Zjednoczonych partnerstwo pomiędzy gorzelnikiem, a barmanem. Nie można tego potwierdzić, szczególnie biorąc pod uwagę wspaniałą, wieloletnią historię amerykańskiego barmaństwa jest to mało prawdopodobne. 

Gin

Aviation

Efekt pracy gorzelników i barmanów

Kiedy gin wziął swoją nazwę od koktajlu Aviation, motywacja stojąca za stworzeniem profilu smakowego była nieco głębsza. Historia mówi ze Ryan Magarian popadł w rutynę, kiedy dochodziło do mieszania ginu w koktajlach, były to niemal wyłącznie klasyczne G&T lub Martini. Wszystko zmieniło się, kiedy po raz pierwszy spróbował koktajlu Aviation. Podkreśla on, że był to decydujący moment w rozwoju jego pasji do robienia koktajli, ale także do poznania prawdziwego potencjału ginu. Kiedy nadszedł czas, aby nazwać stworzony destylat, właśnie nazwa Aviation przyszła na myśl, reprezentowana przez ideę mieszania tego oto trunku w koktajlach.

Aviation Gin “najprzystojniejszy” gin na rynku

Butelka w stylu Art Deco, znana nam dzisiaj, zastąpiła prostą, okrągłą butelkę w 2015 roku, na której etykiecie widniał samolot McDonald’a Douglas’a z 1930 roku.

Aviation w smaku

Do produkcji wykorzystywane jest 7 botanikaliów:

  • jałowiec
  • kolendra
  • kardamon
  • francuska lawenda
  • indyjska sarsaparilla
  • skórka z dwóch rodzajów pomarańczy

Mieszanka umieszczana jest w nylonowym worku i zostaje zanurzona w alkoholu na 18 godzin. Następnie odbywa się proces destylacji na aparaturze ze stali nierdzewnej. Gin butelkowany jest z mocą 42%. 

W zapachu delikatny jałowiec, kwiatowa słodycz, fiolki, troszkę cytrusów z dodatkiem lekko warzywnych nut.

Z perspektywy smaku nie jest niespodzianką, że Aviation Gin wykorzystuje bogate, kwiatowe i pikantne nuty smakowe niekonwencjonalnych botaników takich jak lawenda i sarsaparilla indyjska, nadając kwiatowy i słodki smak. Wyczuwalna mięta, eukaliptus oraz anyż. Jałowiec nie jest tak wyraźny, aczkolwiek, zdecydowanie wyczuwalny. Przyprawy bardziej wyczuwalne niż w zapachu. Wybijający się kardamon, trochę cynamonu.

Na finiszu nadal czuć przyprawy, mięta, lawenda oraz wyróżnia się smak cytrusów.

G&T Perfect serve

  • 50 ml Tanqueray Original
  • 125-200 ml klasycznego Indian Tonic
  • 1 cząstka limonki

Z tonikiem, polecamy skórkę pomarańczy i plasterek cytryny dla uwydatnienia nuty cytrusowej. Cały czas wyczuwalna jest kwiatowość, przyprawy i spośród tego delikatnie wynurza się jałowiec

Tradycjonaliści, którzy lubią, aby ich gin był głównie jałowcowy, mogą być rozczarowani bardzo subtelnymi nutami jałowca w tym ginie, określanym jako styl „New Western”. Jak sama nazwa wskazuje, sprawdza się świetnie w koktajlu Aviation.

Koktajl Aviation

Koktajl o tej samej nazwie co wyżej opisany gin to klasyczny koktajl na bazie ginu, który jest wstrząśnięty i serwowany w stylu „straight-up”, czyli w szklance typu martini bez lodu. W zasadzie przypomina Gin Sour, ale kwaśność soku cytryny jest zbalansowana słodyczą likieru maraschino i likieru fiołkowego, zamiast syropu cukrowego.

Po dawkę historii na temat tego koktajlu i recepturę zapraszamy do sekcji Koktajle Aviation.

Zobacz inne recenzje

Caorunn Gin

Caorunn Gin

Zobacz też:RecenzjaCaorunn GinDestylowany i butelkowany w Szkocji, Caorunn jest wytwarzany ręcznie w małych partiach. Oprócz alkoholu w skład wchodzi krystalicznie czysta górska woda, sześć klasycznych oraz pięc lokalnych, ręcznie zbieranych botaników, znanych z...

Miler Gin

Miler Gin

Zobacz też:RecenzjaMiler GinGin Miler to kolejna odsłona w alkoholowym portfolio Miler Spirits założonej przez Tomasza Milera, pasjonata alkoholi, ubrań szytych na miarę i eleganckiego, a zarazem nowoczesnego stylu życia współczesnego mężczyzny. Premiera miała miejsce...

Lubuski Gin

Lubuski Gin

Gin Lubuski to zdecydowanie najpopularniejszy gin w naszym kraju. Od momentu, kiedy został po raz pierwszy wypuszczony na rynek w 1987 roku od razu podbił serca…

Tanqueray Gin

Tanqueray Gin

Zobacz też:RecenzjaTANQUERAY GinW latach trzydziestych XIX wieku Charles Tanqueray nie bał się wcielać w życie odważnych pomysłów w swoim unikalnym stylu. W ten oto sposób stworzył gin, który do dziś cieszy się popularnością. Idealne połączenie pomysłowości,...

Gordon’s Gin

Gordon’s Gin

Zobacz też:RecenzjaGordon's GinAlexander Gordon był jednym z pierwszych pionierów destylacji wysokiej jakości ginu. W 1769 roku założył firmę zajmującą się destylacją alkoholu w londyńskiej dzielnicy Southwark i zaczął doskonalić własną markę, używając wyłącznie...

0/5 (0 Reviews)