Recenzja

Isle of Harris Gin

Isle of Harris to południowa część malowniczej wyspy szkockich Hybrydów Zewnętrznych, składającej się z Harris i Lewis. Słynie z rozległych piaszczystych plaż na zachodnim wybrzeżu, gór na północy oraz miniaturowych fiordów na wschodzie. Dookoła rozciągają się turkusowe wody rodem z Karaibów. Wyspa jest także domem dla sławnego Harris Tweed ‘u, czyli luksusowej ręcznie produkowanej tkaniny z owczej wełny. Liczba mieszkańców nie przekracza 2000, a gospodarka bazuje na turystyce, rybołówstwie i sprzedaży wspomnianego wyżej tweed’u.

Esse Quam Videri” –

Raczej być niż tylko wydawać się

To tu właśnie znajduje się destylarnia Isle of Harris, założona przez byłego muzykologa Anderson’a Bakewell’a. Pozyskał on pieniądze od inwestorów ze Szkocji (włączając w to 1.5 miliona funtów od Scottish Venture Fund), ale także z Azji, Ameryki czy Europy. To ogromne przedsięwzięcie uzyskało ponad £10 milionow funtów.

Historia

Urodzony w Stanach Zjednoczonych Bakewell nigdy nie posiadał doświadczenia w gorzelnictwie, jedynie potrafił delektować się szklanka whisky w domowym zaciszu lub barze. W Isle of Harris zakochał się od pierwszej wizyty w tym miejscu w latach 60-tych. Piękne piaszczyste plaże, lazur wody, moc i potęga natury – to wszystko tchnęło miłość w serce Bakwell’a. W tym oto miejscu chciał stworzyć biznes, który celebrowałby piękno wyspy i wspomagałby lokalną gospodarkę i mieszkańców.

Przedsiębiorczy biznesmen postanowił wykorzystać szkocki przemysł o wartości 4 miliardów funtów i zbudować destylarnię dla wyspy, która stworzyłaby co najmniej 20 miejsc pracy.

Jak zapewne wszyscy wiedzą, whisky to kosztowne przedsięwzięcie, ale przede wszystkim potrzebny jest czas. Szkocka whisky musi dojrzewać w beczce co najmniej trzy lata, aby została zaakceptowana przez Scottish Whisky Association. Jednak wiele destylarni czeka dużo dłużej. Ile będziemy czekać na whisky z destylarni Isle of Harris? Tyle, ile będzie trzeba, jak sami mówią. 

 

Gin

Isle of Harris

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych szkockich ginów.

Destylarnie, aby zapewnić dopływ finansów i zacząć budować markę i zaufanie konsumentów zaczynają produkować inne alkohole, między innymi gin, który w zasadzie jest gotowy w przeciągu kilku dni. Taką bardzo znaną destylarnią jest między innymi Bruichladdich produkująca The Botanist Gin.

Przy inwestycjach jakie pozyskała destylarnia Isle of Harris, nie było konieczne desperackie szukanie przypływu gotówki. Jednak budowanie marki od samego początku miało jak najbardziej ogromny sens, dlatego zdecydowano się stworzyć unikalny pod każdym względem gin. Około 2 lata zajął proces od pomysłu do realizacji.

Lewis Mackenzie

Pierwszym krokiem było stworzenie autentyczności wokół Isle of Harris Ginu. Zamysłem było użycie botaników rosnących na wyspie, ale jak to zrobić, aby nie zdewastować małej wyspy na Morzu Hebrydzkim? I w tym momencie pomysł pojawił się niczym Afrodyta z piany morskiej (dosłownie!). Odpowiedzią były długie faliste pasma jadalnych wodorostów z gatunku listownicy cukrowej. Wodorosty wyławiane są z wód Hybrydów Zewnętrznych przez lokalnego nurka, Lewis’a Mackenzie. Będąc w Szkocji często można zobaczyć te ogromne wodorosty wyrzucone na brzeg.

Destylarnia posiada pięciu gorzelników, gdzie wszyscy zostali przeszkoleni do swojej profesji od podstaw. Aby stworzyć Isle of Harris Gin, maceracji zostają następujące składniki botaniczne:

  • jałowiec
  • nasiona kolendry
  • arcydzięgiel
  • skórka gorzkiej pomarańczy
  • lukrecja
  • korzeń irysa
  • pieprz kubeba
  • kora kasji
  • listownica cukrowa

Zanim odbędzie się proces destylacji, wodorosty zostają usunięte z mieszanki, aby nie zdominowały smaku finalnego produktu. Następnie destylacja odbywa się na alembiku typu pot still o imieniu The Dottach (nazwa pochodzi od lokalnej, zadziornej małej kobiety, która była znajomą Bakewell’a). Heads (przedgony) oraz Tails (pogony), są wykorzystywane przez wielu producentów ginu i dodawane do następnych partii przed destylacją. Isle of Harris gin jednak nie praktykuje tej metody, co zdecydowanie wpływa na wysoką jakość produktu końcowego. 

To co przykuwa uwagę w pierwszej kolejności to oczywiście butelka. Sukces Isle of Harris ginu zapewne w dużym stopniu zawdzięcza właśnie dzięki opakowaniu w jakim znajduje się trunek. Butelka stworzona została z niebieskiego, przezroczystego szkła, które faluje niczym wody lazurowego morza podczas delikatnego powiewu wiatru. Ukrytą wiadomością na spodzie butelki jest łaciński cytat „Esse Quam Videri”, co oznacza „Raczej być niż tylko wydawać się. Korek jest duży, drewniany, tam znajduje się logo i nazwa destylarni. Na wierzchu jest także banderola ze współrzędnymi destylarni. Etykieta na froncie jest z teksturowego papieru, gdzie możemy zobaczyć i wyczuć pod palcem drobinki symbolizujące wodorosty.

Isle of Harris w smaku

W zapachu zdecydowanie pachnie jak gin, dominuje jałowiec i kolendra w pierwszej kolejności, wsparte nutami przypraw i cytrusów

W smaku, delikatny (nawet przy 45% ABV) i słodki, gdzie wodorosty i lukrecja wnoszą tą słodycz, ale też wdaje się ziołowość. Przyprawy delikatnie wyróżniają się rozgrzewając podniebienie, ale nie dominują. Jałowiec jest tutaj od początku do końca, gdzie przy długim finiszu wyraźnie czuć jego oleistość i woskowość. Niezwykle łatwo jest go pić saute oraz fantastycznie współgra w klasycznym martini. Zasługą jest tu najprawdopodobniej wspomniany wcześniej proces destylacji

Z tonikiem w pierwszej kolejności wyczuwalny jałowiec świetnie współgrający z listownicą cukrową. Wodorosty nadają nut umami, które pozostają na języku dość długo. Lukrecja nadaje słodyczy, a pomarańcza świeżości. Dodatkowo cytrus wyczuwalny jest dzięki kolendrze podtrzymując finisz. 

Wodorosty nadają bardzo intrygujący posmak, ale świetnie zbalansowany, nie wychylający się przed szereg. Prawdopodobnie, gdyby wodorosty zostały pozostawione na czas destylacji, mogłyby zdecydowanie przyćmić pozostałe nuty smakowe. W ten sposób mamy delikatny i intrygujący gin. Jest to klasyczny g&t, gdzie do dekoracji polecamy zdecydowanie kawałek czerwonego grejpfruta lub pomarańczy, aby podkreślić jeszcze świeżość i charakter tego ginu.

Ciekawym dodatkiem, który można zakupić wraz z ginem jest Sugar Kelp Aromatic Water. Kilka kropel wystarczy, aby dodać jeszcze więcej złożoności i nadać jeszcze bardziej morskiego charakteru dla tego ginu.

G&T Perfect serve

  • 50 ml Isle of Harris gin
  • 125-200 ml klasycznego Indian Tonic
  • 1 cząstka czerwonego grejpfruta

Polski Akcent

Naszym polskim akcentem w destylarni jest Piotr Kwaśniewski, który pracuje tam od początku istnienia tego miejsca. Dzisiaj obejmuje pozycję jako International Business Development Manager, a na szkocką wyspę dotarł z Londynu. Pierwszy raz Isle of Harris odwiedził podczas wakacji z żoną z zamiarem wędkowania. Piotr tak został oczarowany magią tego miejsca, że w 2013 roku przeprowadził się tu na stałe. 

W Londynie zajmował się doractwem i obsługą klienta w sklepie produkującym meble na zamówienie dla ludzi showbiznesu. Pozycja, na którą zaaplikował w momencie powstawania destylarni, to manager sklepu. Po około roku objął wyższą pozycję będąc odpowiedzialnym za sprzedaż ginu do sklepów, barów, hoteli i restauracji w Wielkiej Brytanii, a dzisiaj jako International Business Development Manager prowadzi kontakt z ponad dwudziestoma krajami na całym świecie promując Isle of Harris Gin.

Piotrka serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieję, że uda się nareszcie spotkać i odwiedzić w destylarni lub chociaż w Inverness 🙂 

 

Do całkiem niedawna Isle of Harris Gin można było kupić tylko bezpośrednio z destylarni, na miejscu bądź online. Ze względu na ogromny popyt destylarnia zaczęła współpracować z małymi sklepami, gdzie można było zrobić zakup w formie Click & Collect do lutego 2022 roku.  Obecnie w Wielkiej Brytanii gin jest dostępny w starannie wyselekcjonowanych  sklepach od niezależnych sprzedawców. Isle of Harris opanował już nie tylko rynek brytyjski, ale także europejski i światowy. Gin dostępny jest w wielu miejscach na świecie za pośrednictwem importerów, także  w Polsce.

I tak oto malutka destylarnia, która otworzyła swoje drzwi w 2015 roku, w przeciągu 6 lat miała zatrudniać 20 pracowników, dzisiaj, po 7 latach, w 2022 roku zatrudnia już 41 osób. Isle of Harris Distillery powinna być nowym punktem odniesienia, wykorzystywanym jako inspiracja, pokazując, że staranność i czas są niezbędnymi czynnikami do tworzenia sukcesu.

Teraz już tylko pozostało nam czekać z niecierpliwością na whisky The Hearach.

 

Zobacz inne recenzje

Hendrick’s Gin

Hendrick’s Gin

Zobacz też:RecenzjaHendrick's GinHendrick's Gin został wypuszczony na rynek w 2001 roku od razu osiągając sukces i przeszedł do historii wyznaczając wzorce dla współczesnych marek ginu.  Gin Hendrick’s narodził się jako niezwykły, nieoczekiwany.William Grant...

Opihr Gin

Opihr Gin

Zobacz też:Recenzjaopihr GinOpihr Oriental Spiced Gin został wprowadzony na rynek przez Quintessential Brands w październiku 2013 roku. Gin jest wytwarzany w destylarni G&J i wspierany przez doświadczony zespół.Inspirowany podróżami na Daleki Wschód, straganami z...

Beefeater Gin

Beefeater Gin

Zobacz też:RecenzjaBeefeater GinZa narodziny Beefeater’a, można uznać rok 1863, kiedy to James Burrough kupił destylarnię w Chelsea w Londynie za ówczesną wartość około 400 funtów i zaczął produkować własny charakterystyczny gin. Początkowo gorzelnia kontynuowała...

Monkey 47 Gin

Monkey 47 Gin

Zobacz też:RecenzjaMonkey 47Kompleksowy smak i wspaniała historia, z niesamowitą współpracą z designerami i działem marketingu, Monkey 47 szybko ustanowił swój wysoki status na dzisiejszym rynku alkoholowym. Złożoność i harmonia zamknięte w butelce rodem z aptecznej...

Caorunn Gin

Caorunn Gin

Zobacz też:RecenzjaCaorunn GinDestylowany i butelkowany w Szkocji, Caorunn jest wytwarzany ręcznie w małych partiach. Oprócz alkoholu w skład wchodzi krystalicznie czysta górska woda, sześć klasycznych oraz pięc lokalnych, ręcznie zbieranych botaników, znanych z...

0/5 (0 Reviews)