Recenzja

Monkey 47

Kompleksowy smak i wspaniała historia, z niesamowitą współpracą z designerami i działem marketingu, Monkey 47 szybko ustanowił swój wysoki status na dzisiejszym rynku alkoholowym. 

Złożoność i harmonia zamknięte w butelce rodem z aptecznej półki.

Monkey 47 to destylowany gin z niemieckiego Schwarzwaldu. W sumie 47 starannie dobranych składników botanicznych przygotowanych w niezwykle miękkiej wodzie ze Schwarzwaldu nadaje Monkey 47 niezrównaną złożoność i jakość. Od czasu jego premiery w 2010 roku miłośnicy, barmani i koneserzy na całym świecie docenili niesamowitą złożoność i harmonię.

Monkey 47 jest częścią giganta alkoholowego Pernod Ricard od 2016 roku.

 

Historia

Historia Monkey 47 zaczyna się na początku lat 40 XX wieku. Mówiąc precyzyjnie w lipcu 1945 roku. Dowódca Montgomery “Monty” Collins z Royal Air Force został wysłany do brytyjskiego sektora podzielonego wówczas Berlina. Po przybyciu do Berlina po zakończeniu wojny i objęciu stanowiska w administracji brytyjskiego sektora, dowódca Collins postanowił wesprzeć odbudowę Niemiec widząc stopień zniszczeń miasta. Odtąd poświęcił się odbudowie berlińskiego zoo oraz został sponsorem małpy o imieniu Max, z gatunku makaków pochodzących ze wschodnich Indii.

Montgomery Collins opuścił Królewskie Siły Powietrzne w 1951 roku. Kierując się chęcią nauki zegarmistrzostwa, Collins przeniósł się do północnego Schwarzwaldu. Niestety wykazywał mały talent w dziedzinie horologii, więc zamiast tego otworzył wiejski pensjonat, nazywając go “Dziką Małpą” na cześć Maxa. 

Obszar Schwarzwaldu zawsze był znany z destylacji likierów owocowych. Collins połączyłhistorię z jego zainteresowaniem – ginem, a to, co stworzył – Schwarzwald Dry Gin – stało się znakiem rozpoznawczym pensjonatu do lat 70. XX wieku. Prawie cztery dekady później, w 2006 roku, historia ta została ponownie odkryta przez Alexandra Steina, który akurat pochodził z rodziny gorzelników. Założyciel Monkey 47, Alex Stein, w jednym z wywiadów wyjaśnił ten moment oświecenia: “Pamiętam tę chwilę całkiem wyraźnie: siedziałem przy biurku w deszczowy dzień w Detroit, gdy zadzwonił do mnie stary przyjaciel z Niemiec i opowiedział mi historię, która zmieniła moje życie w fundamentalny sposób. Była to historia życia młodego oficera i bon-vivanta Montgomery’ego Collins’a, pradziadka naszej Małej Małpy.”

Gin

Monkey 47

Złożoność, bogactwo oraz harmonia aromatów i smaków.

Byłem całkowicie zafascynowany biografią Collinsa, od jego początków jako często podróżującego dziecka dyplomaty, poprzez lata jako żołnierz i czasu w Madrasie oraz Berlinie, aż wreszcie – do jego przybycia do Czarnego Lasu i jego przemiana ze światowego człowieka w prostego restauratora z Czarnego Lasu. Od momentu, w którym po raz pierwszy usłyszałem tę historię, byłem oczarowany. Nie – miałem obsesję na punkcie pomysłu na produkcję ginu z Czarnego Lasu, którego aromat pochodziłby z lokalnych składników, a ja byłem zdeterminowany, by tchnąć nowe życie w stary przepis.”

 

 Alexander Stein oraz master distiller Christoph Keller

Jednak, jeśli chodzi o przedmiot ginu, wszelka wiedza lub doświadczenie, które Stein posiadał, ograniczały się wyłącznie do konsumpcji – a nie do wytwarzania – ginu. Pod koniec 2008 roku postanowił jednak zrezygnować z pracy i wrócić do ojczyzny, a priorytetem było znalezienie gorzelnika (master distiller’a), który mógłby z nim współpracować, aby zrealizować ten pomysł.

Południowe Niemcy posiadają bogatą historię tworzenia likierów owocowych i brandy, a także są domem wielu doświadczonych gorzelników. Prawdopodobnie było to jedno z najlepszych miejsc do stworzenia nowego alkoholu.

Aleksander znalazł gorzelnika Christoph’a Keller’a, który był znany ze swoich owocowych brandy. Christoph został również przyciągnięty przez wyzwanie tchnięcia nowego życia w ten gin i w ten sposób para rozpoczęła swoją podróż. Gin z Czarnego Lasu Montgomery’ego Collins’a miał się odrodzić.

Zadanie podczas odtwarzania ginu polega na wyszukiwaniu informacji o oryginalnym produkcie. Tylko z podstawowymi zapiskami i bez oryginalnego przepisu, po prostu sprawozdania naocznych świadków i kilka kluczowych faktów, takich jak wykorzystanie świerków, klasycznych składników ginu i borówki, para postanowiła odtworzyć gin najlepiej jak potrafili.

Założenia podczas tworzenia Monkey 47 Gin różniły się od klasycznego tworzenia kolejnej marki. Chciano stworzyć najlepszy gin. Zaczynano od produkcji aromatów, a nie alkoholu. Niczym perfumiarz nieustannie szukano zapachów i aromatów, aby końcowy produkt był najwyższej jakości. 

Po dwóch latach duet wybrał przepis na swoją doskonałą recepturę. Klasyczny dry gin, interpretowany w całkowicie nowy i ekscentryczny sposób. W przepisie Monkey 47 Gin znalazło się 47 składników, w tym te ręcznie zbierane lokalnie na terenach otaczających destylarnie:

  • korzeń arcydzięgla
  • kwiaty akacji
  • liście jeżyny
  • borówki brusznicy
  • pędy świerku

Szyszkojagody jałowca pochodzą z terenów nadbrzeżnych Morza Śródziemnego (wiadomo, że są bardziej aromatyczne, ponieważ otrzymują od czterech do sześciu tygodni więcej słońca niż ich toskańscy i niemieccy kuzyni).

Wśród roślin znajduje się sześć różnych rodzajów pieprzu, a także tatarak zwyczajny, migdał, arcydzięgiel, gorzka pomarańcza, jeżyna, kardamon, cassia, rumianek, cynamon, werbena cytrynowa, goździki, kolendra, żurawina, pieprz kubeba, dzika róża, kwiat czarnego bzu, imbir, afromon madagaskarski (grains of paradise), jagody głogu, hibiskus abelmoschus, hibiskus syriacus, wiciokrzew, jaśmin, limonka kaffir, lawenda, cytryna, melisa, trawa cytrynowa, lukrecja, bergamotka, gałka muszkatołowa, orys, ziele angielskie, pomelo, owoc dzikiej róży, szałwia, tarnina … Tak. Długa lista!

Podobnie jak ich pierwsza destylarnia, ten ewolucyjny model następcy został opracowany specjalnie dla Monkey 47 Gin, biorąc pod uwagę parametry jakościowe i empiryczne. Rozmiar destylatora zmniejszono z 150 litrów do 100 litrów w celu dalszej optymalizacji stosunku powierzchni miedzi do cieczy. Kontynuowali stosowanie kombinacji maceracji niektórych składników botanicznych z parami infuzyjnymi, choć robią to teraz w nieco inny sposób. Poprzez ponowne ustawienie koszy parowych i opracowanie całkowicie nowego aparatu destylacyjnego, mogą one dokładnie izolować tylko odpowiednie ilości dość lotnych aromatów, wynosząc je indywidualnie na pierwszy plan i ostrożnie łącząc je, aby uzyskać idealną mieszankę.

Po procesie destylacji, spirytus spoczywa przez trzy miesiące w naczyniach ceramicznych, a następnie ustala się 47% alkoholu dolewając miękkiej wody z Czarnego Lasu. Na koniec gin zamyka się w 500 ml butelkach.

Monkey 47 w smaku

Na nosie jest wiele aromatów i sam ten fakt sprawia, że ​​Monkey 47 jest świetnym ginem, do którego wracamy, ponieważ w zależności od nastroju łatwo jest znaleźć nowy aspekt, który być może wcześniej przeoczyłeś. Dominują aromaty limonki, mięsistych jagód i leśnej ściółki, które nadają ginowi zarówno lekkość, jak i głębię

Skórki cytrusowe są zdecydowane w smaku, ale ustępują bogatemu bukietowi pozostałych składników, w tym iglastego jałowca, soczystych borówek, słodkiej lukrecji, kardamonu i kwiatowych akcentów hibiskusa. Na finiszu wyróżnia się drzewność, ziemistość oraz przyprawy.

Czy możesz skosztować wszystkich 47 botaników? Odpowiedź jest prosta, NIE. Czy każdy z nich coś wnosi do ginu? Zdecydowanie TAK! Jest to bardzo złożony, bogaty gin i bardzo trudno go zaszufladkować w krótkiej notatce smakowej.

G&T Perfect serve

  • 50 ml Monkey 47
  • 125-200 ml klasycznego Indian Tonic
  • 1 plasterek cytryny

Jest to gin, z którym nie bój się eksperymentować. Warto wybróbować różnego rodzaju toniki jak np. Elderflower Tonic (z nutami czarnego bzu). Podobnie jest z owocami i przyprawami. Świetnie spradzą się truskawki z czarnym pieprzem, borówki, maliny, gałązka rozmarynu ze skórką pomarańczy oraz wiele innych. Daj nam koniecznie znać jak Ty pijesz ten wielowymiarowy gin – Monkey 47. 

 

Monkey 47 portfolio

Co roku destylarnia wydaje również limitowaną butelkę Distiller’s Cut. Ideą Distillers Cut jest wykorzystanie wrodzonego profilu smakowego Monkey 47 i podkreślenie pewnego aspektu poprzez dodanie do linii charakterystycznego (bardziej dominującego) nowego składnika botanicznego, który określa się mianem “gatunku rara”. Jest to 48 składnik botaniczny.

Oprócz flagowego produktu oraz wersji limitowanych Distiller’s Cut w portfolio marki z małpką na etykiecie znajdziemy Sloe Gin. Owoce tarninymacerowane w ginie Monkey 47 przez 4 tygodnie, a następnie Sloe Gin butelkowany jest z mocą 29%. 

Butelki Monkey 47 Gin w momencie premiery ogłoszono najlepszym opakowaniem na gin. Kształt rodem z aptecznej półki sprzed kilkudziesięciu lat,  brązowe szkło i pierścień wokół korka dopełniają całość, której trudno nie podziwiać. Rozpatrzono każdy aspektt i udoskonalono go w takim zakresie, że po prostu, jeśli przyjrzymy się wszystkim elementom, które dotyczą oceny ginu – koncepcja, metody produkcji, twórcy, głębia smaku, jakość, opakowanie i cena – Monkey 47 Gin jest bezpretensjonalnie jednym z najlepszych ginów na świecie

Zobacz inne recenzje

Miler Gin

Miler Gin

Zobacz też:RecenzjaMiler GinGin Miler to kolejna odsłona w alkoholowym portfolio Miler Spirits założonej przez Tomasza Milera, pasjonata alkoholi, ubrań szytych na miarę i eleganckiego, a zarazem nowoczesnego stylu życia współczesnego mężczyzny. Premiera miała miejsce...

Aviation Gin

Aviation Gin

Zobacz też:Recenzjaaviation GinAviation Gin, amerykański gin, pochodzący z Portland, stanu Oregon, prezentujący się wspaniale w butelce niczym z lat 20-tych XX wieku. Kiedy został wypuszczony na rynek w 2006 roku wywołał spore zamieszanie.Aviation zdecydowanie był...

Lubuski Gin

Lubuski Gin

Gin Lubuski to zdecydowanie najpopularniejszy gin w naszym kraju. Od momentu, kiedy został po raz pierwszy wypuszczony na rynek w 1987 roku od razu podbił serca…

Tanqueray Gin

Tanqueray Gin

Zobacz też:RecenzjaTANQUERAY GinW latach trzydziestych XIX wieku Charles Tanqueray nie bał się wcielać w życie odważnych pomysłów w swoim unikalnym stylu. W ten oto sposób stworzył gin, który do dziś cieszy się popularnością. Idealne połączenie pomysłowości,...

Gordon’s Gin

Gordon’s Gin

Zobacz też:RecenzjaGordon's GinAlexander Gordon był jednym z pierwszych pionierów destylacji wysokiej jakości ginu. W 1769 roku założył firmę zajmującą się destylacją alkoholu w londyńskiej dzielnicy Southwark i zaczął doskonalić własną markę, używając wyłącznie...

0/5 (0 Reviews)