Recenzja

TANQUERAY Gin

W latach trzydziestych XIX wieku Charles Tanqueray nie bał się wcielać w życie odważnych pomysłów w swoim unikalnym stylu. W ten oto sposób stworzył gin, który do dziś cieszy się popularnością. Idealne połączenie pomysłowości, dziedzictwa i ciężkiej pracy.

Idealne połączenie pomysłowości, dziedzictwa i ciężkiej pracy.

Nie ma wątpliwości, że Tanqueray jest jednym z najbardziej znanych ginów wszechczasów. Można zauważyć tę piękną, zieloną butelkę z drugiego końca baru w prawie każdym kraju na świecie i wiedzieć, że jest się o krok od wspaniałego G&T. Marka zawsze była znana ze swoich przygód w często szalonym, czasem dziwnym (i prawie zawsze zachwycającym) świecie ginu.

Biorąc pod uwagę, że Tanqueray uosabia styl London Dry, nie powinno dziwić, że zapewnia ostry, wytrawny smak. Receptura jest zaciekle strzeżoną tajemnicą, choć uważa się, że zawiera zaledwie cztery botaniki. Ostateczny produkt jest butelkowany na poziomie 43,1% ABV w Wielkiej Brytanii oraz 47.3% ABV w wersji eksportowej (dostępnej chociażby w Polsce). Cechują go silne nuty jałowca, przypraw oraz wytrawny finisz. 

Historia

Aby skutecznie uchwycić historię Tanqueray jako marki, potrzebna byłaby książka, może nawet archiwum, dlatego poniżej przedstawiamy skróconą wersję, z wyodrębnionymi najciekawszymi wydarzeniami.

Wszystko zaczęło się, gdy Charles Tanqueray uruchomił swoją destylarnię w 1830 roku na Vine Street w Bloomsbury. Uważa się, że znany nam dziś przepis na Tanqueray Gin, pojawił się po raz pierwszy mniej więcej w 1838 roku – chociaż jest możliwe, że jeszcze wcześniej.  Biorąc pod uwagę smaki współgrające ze sobą, oraz popularność, jaką Tanqueray cieszy się do dnia dzisiejszego, warto podkreślić niezmienną naturę tego gin’u. Jest to zdecydowanie wyczyn zdumiewający, tym bardziej, że osobę Charlesa Tanqueray uważa się za początkującego gorzelnika w momencie tworzenia ginu.

Gin

Tanqueray

Jeden z najbardziej znanych ginów wszechczasów.

Po śmierci Charlesa w 1969 roku, gorzelnię odziedziczył jego syn, który mając zaledwie 20 lat, kontynuował pionierską pracę ojca. Pod jego kierownictwem firma odniosła sukces, wkrótce zaopatrywała ekskluzywne sklepy spożywcze i eksportowała swoje produkty do brytyjskich kolonii. W 1898 roku firma Tanqueray połączyła się z Gordons & Company, utwierdzając swoje miejsce w pozycji lidera w zakresie destylacji. Wkrótce potem cała produkcja została przeniesiona z destylarni Vine Street do miejsca Alexandra Gordon’a na Goswell Road (Gordon’s Gin) .

Tanqueray w czasie prohibicji i II Wojny Światowej

Kiedy w Stanach Zjednoczonych w 1920 roku trwała prohibicja, Tanqueray & Sons rzekomo kontynuowali wysyłkę ginu na wyspy wokół wybrzeża USA, w skrzynkach unoszących się na powierzchni wody. Społecznośc otrzymywała wtedy gin szmuglowany przez czarny rynek. Biorąc pod uwagę tajny charakter tych działań, trudno jest stwierdzić, czy jest to prawda, ale z pewnością chcielibyśmy, aby przy następnej wizycie na plaży, skrzynka wypłynęła na brzeg!

Tanqueray był destylowany w stolicy Wielkiej Brytanii aż do wielkiego nalotu w 1941 roku, kiedy to gorzelnia w Londynie została prawie całkowicie zniszczona. Tylko jeden z aparatów do destylacji przetrwał bombardowanie stosunkowo nietknięty (trzeba było jednak dokonać niezbędnych napraw), i ten właśnie destylator, znany jako “Old Tom”, znajduje się teraz w obecnym domu Tanqueray’a w Cameron Bridge, w Szkocji. Chociaż marka była własnością United Distillers od 1986 roku (obecnie znanej jako Diageo), John Tanqueray, praprawnuk Charlesa Tanqueraya, pozostał zaangażowany w działalność firmy do emerytury w 1989 roku.

Tanqueray w liczbach

Tanqueray sprzedaje ponad 2 miliony dziewięciolitrowych skrzynek rocznie, przez co jest jednym z pięciu najlepiej sprzedających się ginów na świecie. Zaskakujące jest, że biorąc pod uwagę ogromne ilości potrzebne do osiągnięcia tego celu – cały gin nadal jest produkowany w Camron Bridge (przyznając, jest to jedna z największych destylarni w Europie – ale wciąż robi wrażenie). Co ważniejsze, nadal odbywa się to metodą destylacji jednoetapowej (single-shot).

Tanqueray – ciekawostki

Według legendy firmy Tanqueray, był ulubionym ginem Franka Sinatry (ten raczej kojarzony jest z whiskey Jack Daniel’s). Ciekawa jest też historia o herbie na przodzie butelki, chociaż może nie być do końca prawdziwa. Na herbie przedstawiono ananasa i topory. Ananas jest znany jako symbol reprezentujący zarówno gościnność jak i dobrobyt – w XIX wieku posiadanie ich w domu było oznaką bogactwa i władzy (były zarówno drogie, jak i trudne do zdobycia, ponieważ psuły się przed dotarciem na ląd, chyba że były częścią ładunku najszybszych i najlepszych statków  marynarki wojennej). Obie osie są rzekomo symbolem rodziny, która wzięła udział w trzeciej krucjacie. Być może jednak to wszystko jest legendą…

TANQUERAY w smaku

Cztery botaniki, o których była mowa wcześniej, uważa się, że to

  • jałowiec
  • nasiona kolendry
  • korzeń arcydzięgla
  • lukrecja

Wszystkie łączą się, tworząc delikatny gin, dobrze zbalansowany, dominujący jałowcowy smak – coś, czego każdy miłośnik ginu pożąda w tego typu trunku. Jest kilka powodów, dla którego Tanqueray jest tak popularny na całym świecie: to świetny gin, zarówno w brytyjskim wydaniu 43,1% ABV, jak i w wersji eksportowej o 47,3% ABV, jest łatwy do picia i przyczynia się do wspaniałego, klasycznego G&T.

Brak cytrusowych składników botanicznych sprawia, że ​​Tanqueray w porównaniu do innych ginów jest nieco bardziej wytrawny. Jednak obecna  kolendra dodaje zarówno pikanterii, jak i cytryny w nutach zapachowych. Jest to ciekawy gin, który stawia się na czele z Beefeater’em, ponieważ oba mają podobne dziedzictwo, punkt cenowy i oba są kwintesencją ginów typu London Dry.

G&T Perfect serve

  • 50 ml Tanqueray Original
  • 125-200 ml klasycznego Indian Tonic
  • 1 cząstka limonki

TANQUERAY odmiany

Przy takim dziedzictwie zawsze jest miejsce na kopanie w archiwach. W 1937 roku Tanqueray wypuścił dwie stosunkowo krótkotrwałe ekspresje – Tanqueray Orange Gin i Tanqueray Lemon Gin. Oba zostały wycofane pod koniec lat pięćdziesiątych, ale zawsze istnieje szansa, że ​​ponownie pojawią się w limitowanych edycjach. Jedną z nich, która pojawiła się w 2013 roku, był Tanqueray Malacca, reinterpretacja wydania z 1997 roku. 

W portfolio marki znajdziemy także inne wersje, te bardziej klasyczne, ale również smakowe, które opiszemy w kolejnych artykułach:

TANQUERAY NO. TEN

TANQUERAY RANGPUR

TANQUERAY MALACCA

TANQUERAY OLD TOM GIN

TANQUERAY FLOR DE SEVILLA

Zobacz inne recenzje

Hendrick’s Gin

Hendrick’s Gin

Zobacz też:RecenzjaHendrick's GinHendrick's Gin został wypuszczony na rynek w 2001 roku od razu osiągając sukces i przeszedł do historii wyznaczając wzorce dla współczesnych marek ginu.  Gin Hendrick’s narodził się jako niezwykły, nieoczekiwany.William Grant...

Isle of Harris Gin

Isle of Harris Gin

Zobacz też:RecenzjaIsle of Harris GinIsle of Harris to południowa część malowniczej wyspy szkockich Hybrydów Zewnętrznych, składającej się z Harris i Lewis. Słynie z rozległych piaszczystych plaż na zachodnim wybrzeżu, gór na północy oraz miniaturowych fiordów na...

Opihr Gin

Opihr Gin

Zobacz też:Recenzjaopihr GinOpihr Oriental Spiced Gin został wprowadzony na rynek przez Quintessential Brands w październiku 2013 roku. Gin jest wytwarzany w destylarni G&J i wspierany przez doświadczony zespół.Inspirowany podróżami na Daleki Wschód, straganami z...

Beefeater Gin

Beefeater Gin

Zobacz też:RecenzjaBeefeater GinZa narodziny Beefeater’a, można uznać rok 1863, kiedy to James Burrough kupił destylarnię w Chelsea w Londynie za ówczesną wartość około 400 funtów i zaczął produkować własny charakterystyczny gin. Początkowo gorzelnia kontynuowała...

Monkey 47 Gin

Monkey 47 Gin

Zobacz też:RecenzjaMonkey 47Kompleksowy smak i wspaniała historia, z niesamowitą współpracą z designerami i działem marketingu, Monkey 47 szybko ustanowił swój wysoki status na dzisiejszym rynku alkoholowym. Złożoność i harmonia zamknięte w butelce rodem z aptecznej...

5/5 (1 Review)